<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="W kraju gdzie ycie dobre i y jest dobrze"> 
<author_1=St. Pyra> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="11">
<date=1952-11-08>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Ogromny asfaltowy plac, wokoo drzewa, krzewy, kwiaty... Bez przerwy tocz si powoli dugie kolumny wagonw naadowanych wglem; wagony zbliaj si do potnego mechanizmu i skoro tylko jeden z nich zniknie w jego ogromnym, do boczki podobnym, cielsku  przechyla si w mgnieniu oka na bok, jedzie koami do gry i momentalnie uwalnia si od 60-tonowego adunku...
Jestemy w Zaporoskich Zakadach Koksochemicznych. Obrazek, ktry ogldalimy przed chwil  to mechaniczne rozadowywanie wagonw z wglem.
 Przy pomocy tej oto dwigni elektrycznej uruchamiam cay mechanizm  mwi obsugujcy rozadowark mody czowiek.  W cigu godziny wyadowuj w ten sposb 1.500 ton wgla!
 Zanim wgiel poddany zostanie praeniu, rozdrabniamy go w zmechanizowanych kruszarkach  wyjania mody przewodnik.  Wszystkie operacje zaadunku piecw koksowniczych  dodaje z oywieniem  s zmechanizowane. Zmechanizowane jest rwnie gaszenie koksu. Zreszt zobaczycie...
Jestemy oto w oddziale piecw koksowniczych. Przygldamy si zaadowaniu wgla do piecw. Wgiel znajduje si w specjalnym zmechanizowanym wagonie. Kierujcy caym mechanizmem robotnik  maszynista przez nacinicie guzika wprowadza w ruch wielki elektromagnes, podobny z ksztatu do beczki. Elektromagnes lekko podnosi elazne drzwi pieca, a nastpnie po wsypaniu wgla zamyka je z powrotem.
 Zakady nasze zmechanizowane s cakowicie. Znikno w zwizku z tym wiele zawodw. Nic dziwnego  wszystkie cikie i szkodliwe dla zdrowia prace wykonuj dzi maszyny  opowiada przewodnik.  Mamy rwnie przy naszych zakadach anie, natryski, pralnie, stowk, ambulatorium, wietlic i inne urzdzenia socjalne...
Chciaoby si duej pozosta w tej fabryce  pautomacie  ale w planie naszej podry jest jeszcze tyle do zobaczenia...
Wieczr jesieni zapada wczenie i krtko... Usta gwar pracy, wokoo na polach zalega cisza. Kochoz Droga Lenina nie pi jednak. Wieczr jest pogodny, jakby witeczny. W oknach zapalaj si wiata, tu i wdzie pynie z gonika muzyka
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
